Jak przystało na blog kosmetyczny, ulubieńcy kosmetyczni pojawili się w pierwszym poście w 2016 (jeśli jeszcze nie znacie moich kosmetycznych ulubieńców odsyłam Was
TU). Jednak przecież nie tylko w okół kosmetyków obraca się mój świat. W 2015 roku troszkę sobie poczytałam, pooglądałam, pozwiedzałam, założyłam też tego oto bloga. Nie przedłużając zapraszam Was na moje perełki roku 2015! :)!
1. KSIĄŻKA
 |
| źródło: empik.com |
Zdecydowanie najlepszą książką jaką przeczytałam w 2015 r. to biografia Jakuba Błaszczykowskiego napisana przez Małgorzatę Domagalik "Kuba". Jako fanka piłki nożnej gdy tylko dowiedziałam się o tym, że zostanie wydana taka książka wiedziałam, że będę musiała ją przeczytać. Polecam jednak nie tylko fanom piłki nożnej. Biografia, która wyciska łzy, wzbudza ogromny podziw i szacunek, ogromnie motywuje do działania, pokazuje, że nigdy nie można się poddawać i zawsze trzeba wierzyć w Siebie. Nie brak w niej jednak wiele humorystycznych aspektów, co sprawia, że książkę czyta się z zapartym tchem i nie sposób się od niej oderwać. Zapewniam, że pozostanie w pamięci na bardzo długo. Przegenialna książka, przegenialny człowiek. POLECAM Z CAŁEGO SERCA!
2. FILM
 |
| źródło: filmweb.pl |
W tym roku obejrzałam naprawdę sporą liczbę filmów, ale chyba najpiękniejszym okazał się "Mały Książę". Książkę znam od dzieciaka i powiem Wam, że fenomenem tej historii jest to, że trafia ona do każdego, i każdy znajdzie w niej coś wartościowego dla Siebie, czy ma 7 czy 27 czy 77 lat. Na film wybrałam się z Mamą, która po obejrzeniu pierwszej minuty oburzona rzuciła do mnie hasło: no to mnie zabrałaś na bajkę... A po filmie ocierając łzy podziękowała, że poszliśmy to tą "bajkę". Najbardziej w sumie urzekło mnie to, że film opowiada znaną nam historię z troszkę innej perspektywy. Dorzucając do tego fantastyczną ścieżkę dziękową... mamy hit! Kto jeszcze nie widział, polecam serdecznie! :)
3. SERIAL
 |
| źródło: film.onet.pl |
Musicie mi uwierzyć na słowo, że fanką serialów ostatnio nie jestem. Nie oglądam żadnych telenowel, ale jeden serial w 2015 urzekł mnie niesamowicie i wkręciłam się na całość! WSPANIAŁE STULECIE!!! Co to jest za serial! Moje odkrycie roku! Genialny, klimatyczny, trzymający w napięciu. Dodatkowo tak niesamowicie dużo można się z niego dowiedzieć! (historycy pewnie pukają się w głowę... oj przyznajcie, że prawda historyczna tam również odgrywa znaczną rolę :P). Zachęca do tego aby się troszkę o tamtych wydarzeniach dowiedzieć, aby dowiedzieć się troszkę o tej kulturze, obyczajach, mentalności. Co prawda w TVP 1 niedługo się już skończy jego emisja, ale w necie na pewno go odnajdziecie. Zachęcam gorąco, kto jeszcze nie zna! :)
4. MIEJSCE
TARTY nasze piękne góry! W tym roku za sprawą Moje Ukochanego miałam możliwość być dwa razy w górach zimą i latem. Zimą wybraliśmy się w Dolinę Kościeliską oraz nad zamarznięty wtedy Smreczyński Staw. Chyba nigdy w życiu tak nie przemarzłam jak wtedy, ale BYŁO OGROMNIE WARTO! :)
Latem wybraliśmy się już na troszkę dłuższy szlak który zaprowadził nas nad Dolinę Pięciu Stawów. Cudowne widoki, wspaniały klimat, niezwykłe wspomnienia. Zboczyliśmy wtedy jeszcze aby obejrzeć Wodospad Siklawa i chwilkę odpocząć przy odpężających dzwiękach spadającej wody.
Chyba nie muszę Wam mówić, że w Tatry wybrać się warto, wystarczy wybrać odpowiedni dla Siebie szlak, bo nawet na tych najprostrzych można poczuć klimat górki i podziwiać przewspaniałe widoki.
5. WYDARZENIE
 |
| źródło: eurosport.onet.pl |
Dużo się działo i w Polsce i na Świecie, ale chciałabym wyróżnić jedne, szczególne wydarzenie chyba dla każdego kibica. 11 października - Polscy piłkarze po raz trzeci w historii, a drugi po
grze w kwalifikacjach, zapewnili sobie udział w mistrzostwach Europy.
Polska wygrała wtedy z Irlandią 2:1. Cieszyłam się niesamowicie i jestem z Naszej Reprezentacji baaaaaaaardzo dumna!! Gratulacje jeszcze raz dla Chłopaków, Naszych Wojowiników. Dziękujemy! A rok 2016 na pewno upłynie Nam na niezywkłych piłkarskich emocjach! Na podsuwanie tego wydarzenia dodam tylko: przez twe oczy zielone... :D
PS. Zabrakło w ulubieńcach ulubionej muzyki, a to dlatego, że takiej nie poisadam. Nie potrafię wybrać jedenej, konkretnej piosenki, utworu, ba nawet jedengo zespołu czy wykonawcy... Było ich mnóstwo.
Jak tam wasz rok? Co oglądaliście, czytaliście, co zoabczyliście?
Trzymajcie się ciepło,
z marchewkowym pozdrowieniem,
eBugs!! :*