Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drogeria Natura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Drogeria Natura. Pokaż wszystkie posty

Zakupolove ostatnich tygodni


Cześć Kochani!

Pieniądze szczęścia nie dają. Do­piero zakupy.

Każdy z Nas uwielbia zakupy. Na moim blogu dawno nie było postu z nowościami, a troszkę mi się ich ostatnio zebrało.  Sama bardzo lubię czytać posty „zakupowe” i dziś kolejny raz zapraszam Was na szybki przegląd z moich łowów. 

Czytaj dalej

Recenzja pomadek wet n wild


Cześć Kochani!

Firma Wet n wild szumnie pojawiła się na polskim rynku kosmetycznym chyba już dobre pół roku temu. Szafy kosmetyczne tej marki możemy dostać (NIESTETY) tylko w niektórych Drogeriach Natura, ale w sumie dobrze, że w ogóle je powoli wprowadzają i z tego co ostatnio powiedziała mi Pani ekspedientka, szafy będą pojawiać się w  coraz większej ilości sklepów a więc trzymajmy kciuki!


Wet n wild jest firmą znaną i bardzo lubianą za granicą, głównie przez to, że ich produkty są naprawdę świetnej jaskości i w niskich (czasem śmiesznie niskich) cenach. Furorę robią ich paletki cieni do powiek (głównie Comfort Zone, którą również posiadam w swoich zbiorach) oraz pomadki, które są bohaterkami dzisiejszego wpisu. 


Czytaj dalej

Zakupolove!! :)


Cześć!!

Zapraszam Was na przegląd moich ostatnich kosmetycznych nowości! Nie jest tego dużo, ale bardzo jestem ciekawa Waszych opinii na temat tych produktów!! 


1. Bananowa maska do włosów Kallos, Hebe, 12 zł. 
Wykończyłam maskę algową (pachniała konwaliami <3), którą dostałam od mojego Chłopaczka na Gwiazdkę w tamtym roku. Była ok, ale jakoś nie zwaliła mnie z nóg, więc tym razem postawiłam na bananowe szaleństwo! Jeśli kochacie banany, uwielbiacie ich zapach to będzie to strzał w dziesiątkę. Jeśli drażni Was intensywny, owocowy zapach, lepiej wybierzcie inny rodzaj maski. Ja mam ochotę ją od razu zjeść :D Pachnie obłędnie!!

2. Mgiełka utrwalająca makijaż, Avon, 11,99 zł. 
Naczytałam się o niej tyle pozytywnych recenzji, że musiałam ją w końcu zamówić! Dodatkowo w tym katalogu kosztowała grosze, więc już się nawet nie zastanawiałam. Jestem jej bardzo ciekawa! Pierwsze wrażenie wypadło bardzo pozytywnie, a więc jestem pełna nadziei :).

3. All matt plus, podkład matujący, Catrice, Drogeria Natura, ok. 17 zł. 
Podkład na który czaiłam się bardzo długo i w końcu nadarzyła się wspaniała okazja, gdyż w (chyba jeszcze obowiązującej) gazetce Natury przeczytałam, że przy zakupie dowolnego kamuflażu Catrice dowolny podkład tej firmy kupimy 40% taniej. Płynny kamuflaż chciałam kupić odkąd się tylko pojawił a więc chyba sami rozumiecie, że lepszej okazji chyba nie mogłam się spodziewać :D. Wybrałam najjaśniejszy kolor, bo troszkę bałam się, że będzie ciemniał. 



4. Płynny kamuflaż, Catrice, Drogeria Natura, ok. 14 zł.
 Wybrałam odcień 020, bo ten najjaśniejszy jest naprawdę baaaardzo jasny. Jeżeli nie macie baaardzo bladej cery to śmiało bierzcie ten ciemniejszy. Powiem Wam, że ten korekto wywarł na mnie ogromnie pozytywne wrażenie! Cudowne krycie, trwałość i bardzo przyjemny zapach! Must have! :D



5. Perfum Sunflowers, Elizabeth Arden, Rossmann, ok. 60 zł. 
Ah...  odkąd pierwszy raz go powąchałam, zakochałam się w tym zapachu. Przepiękny, świeży zapach. Z jednej strony dosyć delikatny, z drugiej niezwykle trwały... Będę go chyba miała na cały rok jak nie dłużej! 

6. Pomadka Golden Rose Velvett Matt 02, wyspa GR, 11,90 zł. 
Długo szukałam idealnego dziennego koloru, który z jednej strony nie byłby zbyt jasny, z drugiej nie był zbyt ciemny. Mam dosyć ciepłą karnację i w niektórych kolorach na ustach, zwłaszcza takich ciemnych różowych, wyglądam strasznie i trupio. Ten kolor to był strzał w 10! Jeśli szukacie przepięknego koloru, który będzie Wam pasował dosłownie do każdego makijażu to ten kolor musicie wypróbować!! Pasuje zarówno do ciepłej jak i chłodnej karnacji! 

7. Kosmetyki Freedom Makeup, Pepco, po 4,99 zł.
Na pewno już każda z Was wie, że kosmetyki Freedom można dostać w Pepco. Fakt, że do wyboru mamy lakiery, błyszczyki, tuszę, pomadki i cienie, ale za to ceny są takie jak na drogeriach internetowych a nie musimy już płacić za przesyłkę i możemy wszystko obejrzeć "na żywo". Pomadkę z Freedom wychwalałam Wam już w poście w którym przedstawiałam moje pierwszy ważenie odnoście tej firmy i gdy tylko zobaczyłam je w moim Pepco wyszperałam dwa nowe kolory. Jeden typowy nudziak, drugi piękny bordowy kolor. Kupiłam jeszcze cień pojedynczy nr 207 (zazwyczaj mają zaklejony numerek ceną ;/). Chyba Wam nie muszę mówić, że jakoś powala!! :D



od lewej: GR VM 02, Freedom 111, Freedom 120 (na żywo odrobinę ciemniejszy)


Nr 207 na żywo odrobinę ciemniejszy i bardziej wpada w brąz :)

   

Miałyście coś z moich nowości? Czekam na Wasze opinie! :)
Mam do Wa jeszcze jedno pytanko ;p czy możecie polecić mi szampański, beżowy albo delikatnie różowy cień, który nada się do dziennego makijażu?
 
Ps. Studenci niech moc będzie z Nami!! <3 
 
Trzymajcie się ciepło!!
Z marchewkowym pozdrowieniem,
eBugs! :* 

Czytaj dalej

Wielkie promocje: -49% Rossmann. do -40% Drogeria Natura

NARESZCIE!!! Ileż to razy ostatnio przechadzając się po drogeriach, lub czytając wasze blogi tworzyłam w myślach listę typu: Ooo tak, to kupie jak będzie wielka promocja w Rossie... Aż się wreszcie doczekałam :D
Uwielbiam czytać Wasze polecenia, zawsze znajdę tam coś ciekawego i wartego mojej uwagi, a jako początkująca kosmetykomanniaczka własnie z takich postów dowiadywałam się co warto wybrać na początek makijażowej drogi i ja własnie dziś taki post dla Was przygotowałam.

Powiem szczerze, że z Rossmanowskiej rodzinki kolorówki uwielbiam, ubóstwiam, no kocham po prostu dwie marki: Lovely i Wibo! Mówcie co chcecie, ale te kosmetyki są tak tanie (nawet bez promocji) a tak dobrej jakości! :)


Lovely Color Wear: kredka do ust, prze genialny produkt, którym zaraziłam koleżanki i Siostrę! W promocji będzie kosztowało śmieszne 4 zł. (chyba nawet nie!). 
PS. dziewczyny, które już ją macie uwaga bo są nowe kolory!!! <3

Lovely extra lasting: matowe pomadki w płynie tak bym je nazwała, baaardzo trwały produkt, warto również kupić nabłyszczający top coat, który dodatkowo zwiększy trwałość i nada delikatnego błysku, jeśli nie lubicie matowego efektu; cena: ok. 5 zł.

 Wibo Extreme lashes: kiedyś poleciła mi ja koleżanka i od tamtej pory zawsze ją mam w kosmetyczce, jest to dziwna maskara, bo na początku spisuje się tragicznie, po prostu trzeba dać jej czas aby wyschła <?> idealnie rozdziela, świetna do dziennych makijaży, cena: ok. 5 zł.

Maybelline Lash sensational: jeżeli szukacie maskary, która utrzyma wasze rzęsy w pięknym stanie przez cały dzień i noc to konieczcie kupcie tą! :)

Lovely Curling pump up: szczerze to kupuje dla samej szczoteczki, bo sam tusz jest taki sobie, ale dla dziewczyn które szukają taniej, ale dobrej maskary polecałabym zdecydowanie tą lub tą z wibo! :), cena: ok. 5 zł.

Lovely turquiose wave: natrafiłam na ten eyeliner podczas ostatniej promocji, idealnie spisywał się latem, ma przepiękny kolor, który mieni się w kolory niebieskiego i zieleni, piękny! cena ok. 4 zł.

Wibo eyeliner: tego pana chyba przedstawiać nie muszę, każda dziewczyna chyba miała go w swojej kosmetyczce i pewnie większość z nas to właśnie nim próbowała malować swoją idealną pierwszą kreskę..., cena: ok. 5 zł.

Lovely nude make up kit: bardzo przyjemna paletka cieni, które są naprawdę całkiem niezłej jakości (no dobra, trochę się osypują, ale nie wszystkie :)), wspaniały prezent dla koleżanki, kuzynki, cioci, taka kolorystyka każdej kobiecie pasuje, cena. ok. 7 zł.

Jak widać po ilości, zdecydowanie moja ulubiona kategoria ;p

Wibo diamond illuminator: fajny, dzienny delikatny rozświetlacz, który poleca wiele słynnych blogerek, skusiłam się i ja i teraz sama polecam, cena ok. 5 zł.

Lovely Golden glow: nr 3 używam z przyjemnością jako bronzer, przepięknie pachnie, cena: ok. 7 zł. 

Rimmel match perfection: moje nowe odkrycie, baaaaaardzo fajny, dający naturalny efekt podkład, naprawdę jestem zachwycona! cena ok. 22-23 zł.

Rimmel Stay Matte: pisałam o nim tu, naprawdę dobry podkład dla cery tłustej :) cena, ok. 17-18 zł.

Rimmel lasting finish nude: kupiłam na ostatniej promocji i jestem tez baardzo zadowolona :) na promocji kosztuje ok. 14 zł. a więc naprawdę warto wypróbować! :)

Wibo bibułki matujące: tu wskazówka dla dziewczyn które dużo czasu spędzają poza domem, naprawdę warto mieć taki "gadżet" :D sama aż wstyd się przyznać, ale odkryłam je niedawno i doceniłam to, że mam je w torebce, cena ok. 3 zł.

Wibo fixing powder: pisałam o nim tu, jak ktoś lubi sypkie pudry warto kupić ten :) cena. ok. 7 zł.

Rimmel Stay matte powder: kultowy już niemal puder, bardzo fajnie utrwalający makijaż, cena, ok. 16 zł

Bell 2skin puder: kupiłam go co prawda w Biedronce, ale jako, że w Rossie też są szafy Bell to może cenowo będzie na plus  w Rossie, a puder jest naprawdę godny polecenia! :)  ekstra utrwala makijaż no i ta puderniczka z lusterkiem... cudeńko! ;)

Eveline art scenic: korektor, który naprawdę świetnie rozświetla i kryje drobne cienie, cena ok. 7 zł.


Jeśli chodzi o Drogerię Natura no to oczywiste, że będziemy korzystać z szaf które nie są dostępne w Rossie. Szczególnie polecam cienie Kobo i cienie My Secret.
Cała szafa Kobo przeceniona  o 40% a więc cienie wypadną baardzo korzystnie cenowo :) Warto zaopatrzyć się już w cienie na andrzejki, sylwestra, karnawał, studniówkę.
My Secret z tego co się orientuje przeceniona będzie o 30% a więc nie można zapomnieć o ich matowych cieniach o których pisałam tu .

Taka promocja to też ekstra okazja aby pomyśleć już o prezentach na mikołajki lub pod choinkę :D.

Ps. Ceny podawałam orientacyjnie, w niektórych przypadkach mogą być zawyżone.

Macie już swoja listę? ja jeszcze cały czas myślę, aby nie wydać majątku. :D

Trzymajcie się ciepło! :)
Z marchewkowym pozdrowieniem,
eBugs! :))
Czytaj dalej